Co dalej?

* Cieszę się z naszego październikowego spotkania w Kręgu, chociaż było tylko 10 osób…
Miło było zobaczyć Was w dobrym zdrowiu, Wasze uśmiechy, spojrzenia i chociaż trochę porozmawiać.
* Miałem nadzieję, że sytuacja będzie się poprawiać i będziemy mogli w miarę normalnie spotkać się w listopadzie na spotkaniu sprawozdawczo-wyborczym, ale niestety nie…
Sytuacja ciągle się pogarsza, stąd decyzje Zarządu Głównego PTTK i stąd nasze klubowe decyzje. Musimy niestety jeszcze poczekać, zanim znowu będziemy spotykać się z radością, w spokoju, dobrym zdrowiu i bez maseczek!
* W marcu było spotkanie 612, w lipcu i w sierpniu nad Wartą 613 i 614, a ostatnie październikowe 615. Kiedy będzie następne 616 nikt nie wie, ale z pewnością będzie to przełożone z listopada spotkanie sprawozdawczo-wyborcze.
* Miesiące mijają, a jak wyglądają nasze kontakty z górami? Prawie się nie widzimy, ale to nie znaczy, że mamy milczeć przez tak wiele miesięcy! Podzielcie się proszę, choć króciutko, czy gdzieś byliście w górach?
Ja od wypadku, miałem na razie tylko siedem jednodniowych wypadów w góry (tylko pierwszy przed epidemią), tzn. w Karkonosze, w Masyw Śnieżnika, w Beskid Żywiecki, Beskid Śląski, w Góry Złote, Góry Bialskie i w Góry Izerskie, ale oczywiście ciąg dalszy nastąpi… 🙂 Opowiem o tym i o „ciągu dalszym” na spotkaniu klubowym już po przerwie, po spotkaniu sprawozdawczo-wyborczym.
* Miesiące mijają, a nasze spotkania muszą być odwoływane. Za dwa tygodnie miała być klubowa wycieczka na „zakończenie sezonu”, ale wychodzi na to, że każdy z nas, według własnego uznania i możliwości będzie musiał sam zakończyć ten trudny sezon…
* Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie załączając odrobinę piękna wrześniowych Gór Izerskich…
Staszek 🙂