Spływ Obrą 15-18.06.2017

Tym razem wybraliśmy się na spływ Obrą na odcinku Rańsko – Gorzyca o długości 38 km. Ten fragment Obry podzieliliśmy na dwa dni. Naszą bazą był O.W. Nad Obrą w Międzyrzeczu.

Pierwszego dnia zwiedziliśmy Międzyrzecz i genialne inspiracje ogrodowe, czyli 13 tematycznych ogrodów w jednym wyjątkowym miejscu, w Starym Dworze.

Drugiego dnia na odcinku od leśniczówki w Rańsku do ośrodka „Nad Obrą” szlak był łatwy, przyjemny, z krajobrazami widocznymi z wody, o prądzie powolnym, słabym nurcie, z łagodnymi zakrętami, mijaliśmy obszar pagórkowaty, częściowo zalesiony, ale dalej do Żółwina towarzyszyły nam kolorowe pola uprawne, nurt przyśpieszył i rzeka zaczęła meandrować, widoczna była znana nam aktywność bobrów… i tak leniwie dopłynęliśmy do celu poddając się nurtowi rzeki…

Trzeciego dnia na odcinku od ośrodka „Nad Obrą” przez Międzyrzecz do Gorzycy przepływaliśmy blisko zamku z XIV w., a potem było znacznie ciekawiej, czyli przeszkody w wodzie w postaci powalonych drzew, szybszy nurt, szlak malowniczy, z ładnymi widokami, było gdzie się zatrzymać i coś zjeść, np. w stanicy Św. Wojciech, potem zaczął się jeden z trudniejszych odcinków szlaku, szybki nurt, ostre zakręty, cudownym urozmaiceniem były labirynty wśród drzew, ale tylko jedno zwalone drzewo wymagało konieczności wyjścia z kajaku. Było super i było warto…

Czwartego dnia zwiedziliśmy Międzyrzecki Rejon Umocniony (MRU), czyli Umocniony Łuk Odry i Warty. Wybraliśmy trasę na 2,5 godz., ale ze świetnym przewodnikiem minęła szybko i niezwykle ciekawie…

Na deser były pyszne lody, które w jakimś konkursie zajęły trzecie miejsce w Polsce! Potem pozostał już tylko powrót do domu…

Staszko