616 spotkanie klubowe w plenerze.

Drodzy Klubowicze!
Zapraszam serdecznie na czerwcowe spotkanie klubowe jak zwykle w terenie wszystkich, którzy czują się na siłach wziąć udział w wyjątkowym spacerze! Oczywiście zrozumiem jak kogoś nie będzie…
Ja bardzo tęsknię za kontaktem z Wami i mam nadzieję, że zdrowie pozwoli Wam być.
Będzie to 616 spotkanie!
Zapraszam na spacer po Poznaniu z przewodnikiem Piotrem, którego już znamy od lat.
Będzie to „Niepoważna wycieczka, czyli Poznań w anegdocie i z przymrużeniem oka”.
Wyruszamy tradycyjnie o 18:00 (pierwszy wtorek – 1 czerwca),
a spotykamy się chwilę wcześniej na schodach opery.
W tym pandemicznym czasie przyda się chwila na spojrzenie z przymrużeniem oka i z pewnością każdy poczuje się lepiej wśród uśmiechniętych twarzy!
Pozdrawiam Was serdecznie, Staszek 🙂

Wielkanoc 2021

Gdy wokół przyroda nieśmiało powraca wraz z wiosną do życia,
życzę budzącej się z covidowego odrętwienia, wrażliwości na Piękno.
To tylko ciało sponiewierane ograniczeniami czuje się jak przywalone kamieniem,
życzę więc szczerej radości w sercu wspomaganej odwagą płynącą z Miłości!

Luty 2021

Drodzy Graniowcy!
Minął kolejny rok istnienia klubu , ale ten najbardziej rozdarty, zdominowany izolacją!
Rok temu obchodziliśmy Złoty Jubileusz nie mogąc przewidzieć co przyniesie nam najbliższa przyszłość…
Niestety nadal trwa pandemia i wszystkie restrykcje obowiązują, więc nadal nasze spotkania z planu pracy 2021 muszą być odwołane w trosce o nas samych i naszych najbliższych, oczywiście dopóki sytuacja się nie zmieni.
Prezes.

Pozdrowienia z gór

* Minął kolejny jesienny miesiąc, a w klubie górskim jak flauta na morzu! Nie widzimy się, ale nie musimy milczeć tak długo! Podzielcie się proszę, czy gdzieś byliście w górach? Odezwał się Leszek i trochę opowiedział o swoim wyjeździe w Sudety,  zamieniłem dwa zdania z Olą…

*Ja ostatnim razem obiecałem, że oczywiście ciąg dalszy nastąpi, więc przez ostatni miesiąc byłem na „zakończenie sezonu” na jednodniowym wypadzie w Góry Opawskie w złotych , jesiennych barwach – bajecznie pięknie!…

Pod koniec października byłem przez tydzień w Kotlinie Kłodzkiej. Po wypadku to pierwsza wycieczka kilkudniowa, na której mogłem sprawdzić jak będzie działać wracająca do normy noga, tak dzień po dniu…

Siedem dni i siedem różnych pasm górskich, czyli kolejno Góry Sowie i Bystrzyckie, Góry Bardzkie i Orlickie, Góry Wałbrzyskie i Kamienne, a na zakończenie wyjazdu Góry Kaczawskie. Łącznie 79 km i 3250 m deniwelacji. Niewiele na tydzień, ale technicznie wszystko zadziałało i było OK! Kiedy do Was piszę i wspominam te dni, to czuję jak energia przypływa, a wtedy, gdy tam byłem…! Roznosiło mnie od środka i było cudownie! Pogoda też była w porządku, choć przewaga chmur, ale jak w sercu świeci słońce, to nic więcej nie trzeba!

* Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie załączając odrobinę piękna listopadowych Gór Opawskich…

Staszek

 

Co dalej?

* Cieszę się z naszego październikowego spotkania w Kręgu, chociaż było tylko 10 osób…
Miło było zobaczyć Was w dobrym zdrowiu, Wasze uśmiechy, spojrzenia i chociaż trochę porozmawiać.
* Miałem nadzieję, że sytuacja będzie się poprawiać i będziemy mogli w miarę normalnie spotkać się w listopadzie na spotkaniu sprawozdawczo-wyborczym, ale niestety nie…
Sytuacja ciągle się pogarsza, stąd decyzje Zarządu Głównego PTTK i stąd nasze klubowe decyzje. Musimy niestety jeszcze poczekać, zanim znowu będziemy spotykać się z radością, w spokoju, dobrym zdrowiu i bez maseczek!
* W marcu było spotkanie 612, w lipcu i w sierpniu nad Wartą 613 i 614, a ostatnie październikowe 615. Kiedy będzie następne 616 nikt nie wie, ale z pewnością będzie to przełożone z listopada spotkanie sprawozdawczo-wyborcze.
* Miesiące mijają, a jak wyglądają nasze kontakty z górami? Prawie się nie widzimy, ale to nie znaczy, że mamy milczeć przez tak wiele miesięcy! Podzielcie się proszę, choć króciutko, czy gdzieś byliście w górach?
Ja od wypadku, miałem na razie tylko siedem jednodniowych wypadów w góry (tylko pierwszy przed epidemią), tzn. w Karkonosze, w Masyw Śnieżnika, w Beskid Żywiecki, Beskid Śląski, w Góry Złote, Góry Bialskie i w Góry Izerskie, ale oczywiście ciąg dalszy nastąpi… 🙂 Opowiem o tym i o „ciągu dalszym” na spotkaniu klubowym już po przerwie, po spotkaniu sprawozdawczo-wyborczym.
* Miesiące mijają, a nasze spotkania muszą być odwoływane. Za dwa tygodnie miała być klubowa wycieczka na „zakończenie sezonu”, ale wychodzi na to, że każdy z nas, według własnego uznania i możliwości będzie musiał sam zakończyć ten trudny sezon…
* Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie załączając odrobinę piękna wrześniowych Gór Izerskich…
Staszek 🙂

618. spotkanie klubowe

Witajcie Przyjaciele z górskich szlaków!
Dawno nie widzieliśmy się, nie rozmawialiśmy, smutno…
W niewielkim gronie spotkaliśmy się w wakacyjnym czasie nad Wartą, ale wkrótce będzie kolejna okazja!
We wrześniu K.O.Krąg otworzył swoje podwoje i programowe spotkania już się odbywają.
Zatem i my spotkamy się 06.10.2020. w „KRĘGU” jak zwykle od 18:00.
Oczywiście przy zachowaniu wszelkich środków ostrożności zgodnie z obowiązującymi zasadami.
Serdecznie zapraszam na prelekcję Kajetana Wojciechowskiego „Kenia” zgodnie z naszym planem pracy.
Bardzo cieszę się na to spotkanie, będzie o czym pogadać… 🙂 Tym bardziej, że w przyszłym miesiącu czeka nas wyjątkowo ważne spotkanie sprawozdawczo-wyborcze!
Rozumiem jednak nieobecność usprawiedliwioną sytuacją trwającą już siedem miesięcy!
Jeżeli ktoś jest na 100% pewny, że nie będzie na spotkaniu, to proszę dajcie znać…
Do zobaczenia wkrótce, Staszek 🙂

„Ot, po prostu” cz. 3

Zapraszamy na kolejny spacer „Ot, po prostu” .

Start w niedzielę 8 marca 2020.
Odjeżdżamy GĘŚNIKIEM (tak się nazywa ten pociąg) z Dworca Głównego o 10.50 (wcześniej nie ma) do Porażyna.
Trasa: Dookoła Porażyna około 10 E-Kilometrów.
Powrót z Porażyna 15.42.
Panowie!!! I Panie również. Będziemy obchodzić około 20. rocznicę zniesienia Dnia Kobiet w naszym Klubie.

Pozdrawiamy: Edek Poniewski i Piweł.